Dobra Passa !! 2019-05-06

Przed weekendem majowym Nasz zespół miał intensywny okres, w którym rozegraliśmy 3 spotkania. Pierwszym przeciwnikiem był zespół ze Strzałkowa, którego pokonaliśmy u siebie 2-1, a na listę strzelców wpisali się: Bartek Maćkowiak i Wojtek Iberflus. Drugi mecz rozegraliśmy w Skulsku z miejscowym Orionem, którego pokonaliśmy 6-1, a bramki strzelali Oliwier Majchrowski 3, Mikołaj Przyjemski, Mateusz Szewczak,Jakub Mikołajczak. Trzeci mecz rozegraliśmy na swoim boisku z zespołem Warty Rumin, który zawiesił nam wysoko poprzeczkę. Jednak mimo to nasz zespół dwukrotnie wychodził na prowadzenie, ale nie potrafił go utrzymać i mecz zakończył się remisem 3-3, a strzelcami bramek byli: Bartek Szafrański, Oliwier Majchrowski i z rzutu karnego Tymoteusz Marczak. Przed Nami kolejny mecz ligowy w sobotę o godzinie 11 w Golinie.
Autor: Maciej Matuszak

Ciężki okres trampkarzy Victorii już za nimi. W ciągu 17 dni młodzi zawodnicy rozegrali 5 spotkań ligowych. Ostatni mecz odbył się w minioną sobotę. Na trudnym terenie w Kaliszu pokonaliśmy gospodarzy 2:1. Pierwszą bramkę dla naszego zespołu zdobył Mikołaj Czajczyński a drugą z rzutu karnego Mikołaj Focht. W spotkaniu zagrali: Roszyk, Pruchnik, Focht, Skrzypczak, Rozmiarek, Pokładecki, Gonet, Strzelczyk, Czajczyński, Małek, Wysocki, Dębicki, Ogrodowczyk, Czopek, Szarzyński, Ciesielski, Kołodziejczak, Wardeski. Kolejne ligowe spotkanie dopiero za dwa tygodnie 19 maja o godz. 11.00 z SKP Słupcą.

W niedzielę 28 kwietnia drużyna młodzika starszego Victorii rozgrywała kolejny mecz ligowy tym razem na własnym boisku z drużyną z Turku. Mimo, iż w pierwszej połowie spotkania często gościliśmy na połowie rywala i stworzyliśmy sobie wiele sytuacji strzeleckich udało nam się zdobyć tylko jedną bramkę z rzutu wolnego, której autorem był Kacper Frontczak. W drugiej połowie spotkania przyjezdni wykorzystali swoje pięć minut i w krótkim odstępie czasu zdołali zdobyć aż trzy bramki. Mimo kilku dobrych sytuacji nie udało nam się już odmienić oblicza tego meczu. W tym dniu mimo dobrej gry całego naszego zespołu zabrakło nam zdecydowanie skuteczności w zakończeniu akcji pod bramkę przeciwnika i w efekcie przegrywamy z drużyną z Turku 3:1. Victoria zagrała w składzie: Stanisławski, Staniszewski, Frątczak Kacper, Frątczak Klaudiusz, Kaczmarek Wiktor, Kaczmarek Krystian, Ściernicki, Mikołajczyk, Hęś, Małek, Woźniak, Kurzajak, Pocztarek, Pohl, Matusiak, Kożuchowski. Kolejne spotkanie zespół rozegra dopiero 19 maja o godzinie 16:00 na własnym boisku z zespołem SKP Słupca.


W Święto Pracy 1 Maja doznaliśmy drugiej porażki z rzędu w obecnych rozgrywkach ligowych. Tym razem na wyjeździe o jedną bramkę lepsi okazali się zawodnicy Orkana Śmiłowo pokonując nas w ramach 29 kolejki 1:0. Po raz kolejny sprawdziło się powiedzenie, że piłka nożna to nie jazda figurowa na lodzie i tutaj nie ma punktów za styl. Co z tego, że po spotkaniu wszyscy zgodnie twierdzili, że byliśmy zespołem lepszym, skoro to gospodarze zgarniają 3 punkty. Przez całe środowe spotkanie próbowaliśmy atakować bramkę rywali i po raz kolejny naszą największą zmorą okazała się skuteczność, a raczej jej brak przy wykończeniu akcji. Niestety, ale nikt z kibiców za tydzień czy dwa nie pamięta w jakim stylu zagraliśmy dane spotkanie, a liczy się tylko wynik jaki osiągnęliśmy, a tym razem po raz kolejny zostajemy z niczym. Swoje sytuacje zmarnowali i Jacek Kopaniarz i Maciej Szczublewski i Mikołaj Jankowski i Paweł Lisiecki, a przewaga jaką mieliśmy w posiadaniu piłki nic nam nie dała, ponieważ gospodarze bardzo mądrze się bronili rozbijając nasze ataki pozycyjne. Jedyną bramkę w 63 minucie zdobył zawodnik Orkana dobijając sparowaną przez Tobiasza Nowickiego piłkę po uderzeniu zawodnika gospodarzy. Próba odrobienia strat już nam się nie udała, a na dodatek Jacek Kopaniarz rozbił głowę i do domu wrócił z 3 szwami, co może wykluczyć go z następnego spotkania. Przegrywamy drugi mecz z rzędu i spadamy w ligowej tabeli na 15 miejsce, a kolejny mecz już w sobotę z Polonią Kępno i jeżeli myślimy, a wiem, że tak jest przed każdym naszym spotkaniem o zwycięstwie, to musimy zacząć wykorzystywać sytuacje jakie sobie stwarzamy, a wtedy na pewno coś do sieci wpadnie.
Autor: R.Ł.

Cenna zwycięstwo odnieśli młodzi piłkarze Victorii w lidze wojewódzkiej, gdzie na wyjeździe pokonali Marcinki Kępno 3:2. Było to pierwsze rewanżowe spotkanie w rundzie wiosennej a wszystkie bramki wpadały w pierwszej połowie. Pierwsze minuty spotkania należały zdecydowanie dla nas. Już w 4 minucie spotkania bramkę dla naszego zespołu zdobył Mateusz Gonet, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie z bocznej strefy boiska. Kilka minut później prowadziliśmy już 2:0 a bramkę głową zdobył Mikołaj Czajczyński. W 27 minucie spotkania gospodarze zdobywają kontaktową bramkę. W odpowiedzi ładnym strzałem z 16 metrów popisuje się Karol Pokładecki. W 38 minucie błąd obrońców i Marcinki strzelają na 3:2. W drugiej połowie bramki już nie padły i po ostatnim gwizdku sędziego to Victoria cieszyła się ze zwycięstwa. W meczu zagrali: Roszyk, Strzelczyk, Rozmiarek, Skrzypczak, Antkowiak, Małek, Pokładecki, Focht, Czajczyński, Wysocki, Gonet, Szarzyński, Czopek, Dębicki, Kołodziejczak, Ogrodowczyk, Wardeski. Kolejne spotkanie już sobotę w Kaliszu o godz. 12.00.

2__9__1.JPG
Drugi zespół Victorii Września pokonał w minioną niedzielę w meczu na szczycie dotychczasowego lidera rozgrywek Polonie Golina 2:0 i tym samym został samodzielnym liderem tych rozgrywek. Spotkanie rozpoczęło się dla naszego zespołu bardzo dobrze, bo już w 3 minucie prowadzenie dla naszego zespołu uzyskał Dawid Szymański, który strzałem z obrębu pola karnego pokonał bramkarza przyjezdnych. Polonia ruszyła do odrabiania strat, ale bardzo dobre spotkanie rozgrywali nasi obrońcy, którzy nie dopuszczali gości do sytuacji strzeleckich. W 45 minucie swoje umiejętności bramkarskie pokazał nasz golkiper Jakub Ziółkowski, który wygrał pojedynek sam na sam z zawodnikiem Polonii. Drugie 45 minut w naszym wykonaniu jeszcze lepsze niż pierwsze i tylko przez naszą nieskuteczność wynik nadal nie ulegał zmianie. Swoje sytuacje zmarnowali: Dominik Szymański, który przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem, podobnie Krystian Śniegowski i Gracjan Siwiak. W 78 minucie Stanisław
Klamecki-Cichy w sytuacji oko w oko z bramkarzem Polonii trafił w słupek, a do odbitej piłki doskoczył Jakub Zielonka i podwyższył wynik na 2:0 dla naszego zespołu. Wynik do końca już się nie zmienił i zwycięstwo nad dotychczasowym liderem rozgrywek stało się faktem. Zwycięstwo pozwoliło nam na wyprzedzenie Polonii w tabeli i objęcie fotelu lidera nad którą mamy jeden punkt przewagi. 

1__14__1.JPG

Szesnasta drużyna obecnych rozgrywek o mistrzostwo IV ligi wielkopolskiej przyjechała w sobotnie popołudnie do Wrześni na spotkanie z MKS Victoria Września. Zmotywowani dobrym występem sprzed tygodnia w Kórniku do meczu z KS Opatówek przystępowaliśmy z wielkimi nadziejami na zwycięstwo. Niestety na nadziejach się skończyło. Pierwszy kwadrans sobotniego pojedynku jeszcze pozwalał mieć nadzieję na zwycięstwo, ale im dłużej trwał ten pojedynek tym lepiej zaczęli sobie radzić zawodnicy gości. W 28 minucie po wrzutce piłki w pole karne, strzałem z bliskiej odległości z główki dał się zaskoczyć Tobiasz Nowicki i przegrywaliśmy 0:1. Kolejne minuty to w naszym wykonaniu przysłowiowe bicie głową w mur. Dobrze zorganizowana w obronie drużyna Opatówka rozbijała wszystkie nasze ataki przed swoim polem karnym, a jak już udało nam się dojść do sytuacji strzeleckiej to brakowało precyzji w oddaniu celnego strzału. Cała druga połowa wyglądała podobnie, jak pierwsza, my atakujemy, oni się bronią, ale to cały czas oni prowadzą 1:0. Kluczowe zdarzenie miało miejsce w jednej z ostatnich akacji sobotniego pojedynku. Będący przy piłce Jacek Kopaniarz wpada w pole karne gości i zamiast oddawać strzał na bramkę postanawia wykonać jeszcze jeden drybling co kończy się stratą futbolówki i końcem marzeń choćby o remisie w tym spotkaniu.
Przegrywamy kolejny mecz na własnym boisku, a następny mecz jaki rozegramy już 1 maja także nie będzie należał do łatwych. Udajemy się bowiem do Orkana Śmiiłowo, który w ligowej tabeli wyprzedza nas o 3 oczka. Mało czasu mamy na regenerację i odpoczynek, ale wierzę, że stać naszych chłopaków na podniesienie się i udowodnienie niektórym kibicom, że jeszcze nie wszystko stracone w tym sezonie.

W piątkowe popołudnie 26 kwietnia zespół młodych piłkarzy Victorii Września wyjechał do Słodkowa na drugi turniej grupy mistrzowskiej rocznika 2009. W pierwszym meczu z LKS Ślesin ulegliśmy 0:5, w drugim 1:3 z Akademią Reissa Konin a w trzecim 2:3 z GKS Sompolno.W ostatnim pojedynku odnieśliśmy jedyne zwycięstwo z EKS Słodków 2:1. Następny turniej dopiero za miesiąc 26 maja. Jest więc trochę czasu na poprawę stylu gry.Strzelcy bramek: Szymon Kozłowski 2,Darek Gołębniak 1, Antek Majewski 1 i Oskar Świerszcz 1
Autor: Jacek Pawlak

W dniu wczorajszym trampkarze Victorii rozegrali 7 kolejkę w lidze wielkopolskiej. Zwycięstwo w tym spotkaniu pozwalało umocnić się na trzecim miejscu w tabeli. Przed naszym spotkaniem zespół z Ostrowa zremisował z silnym zespołem z Kępna więc spodziewaliśmy się trudnej przeprawy. Jadnak plan założony przed meczem został wykonany. Ciężar gry w tym trudnym spotkaniu wziął na siebie kapitan zespołu Wiktor Strzelczyk, który dwoma precyzyjnymi strzałami z dystansu zapewnił drużynie 3 punkty. W końcówce spotkania goście na wykorzystali rzutu karnego. Kolejne spotkanie trampkarze rozegrają we wtorek o godz. 18.00 w Kępnie.

2018-II-zespol.jpg
Rezerwy pierwszego zespołu Victorii Września w Wielką Sobotę swój mecz ligowy rozgrywały na ciężkim terenie w Koninie z miejscową Spartą. Pierwsze 45 minut sobotniego spotkania nie należało do najlepszych w naszym wykonaniu i po bramce zdobytej uderzeniem z około 20 metrów w 25 minucie przegrywaliśmy z gospodarzami 1:0. W przerwie meczu trener Tomasz Krzyżkowiak dokonał kilku roszad na poszczególnych pozycjach co poskutkowało lepszą grą całego zespołu. Zaczęliśmy dochodzić do sytuacji bramkowych, gdzie Dawid Szymański nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Sparty, a Sebastian Knop minimalnie chybił uderzając futbolówkę nad poprzeczką. Wyrównanie przyszło w 80 minucie, a zdobywcą bramki został Dawid Szymański, który wykorzystał podanie od Adriana Kiełpińskiego i udanie przelobował bramkarza gospodarzy. Wynik już do końca się nie zmienił i z przebiegu całego spotkania wynik ten należy uznać za sprawiedliwy, choć trochę niedosytu pozostało. W najbliższą niedzielę drugi zespół Victorii czeka kolejne ciężkie spotkanie. Do Września przyjeżdża lider obecnych rozgrywek zespół Polonii Golina, a że przewaga jaką ma nad drugim w tabeli zespołem ( Victorią II Września ) to tylko 2 punkty zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie. Przypomnijmy tylko, że w pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami padł wynik remisowy 1:1. Zapraszamy zatem wszystkich kibiców na stadion przy Kosynierów 1 we Wrześni w niedzielę 28-04-2019 na godz. 16:00.
Autor: R.Ł.

Liga wojewódzka 2019-04-24

We wczorajszym spotkaniu w Koninie musieliśmy uznać wyższość rywali i polegliśmy 1:3. Po raz kolejny zdecydowanie lepiej zagraliśmy w drugiej połowie. Błędy w defensywie całego zespołu spowodowały że do przerwy przegrywaliśmy już 2:0. Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył w drugiej połowie Mikołaj Focht. Mimo porażki nadal zajmujemy trzecią pozycję w tabeli. W najbliższym czasie zespół czeka intensywny rytm meczowy gdzie w ciągu kilku dni rozegramy kilka spotkania. W piątek o godz. 18.00 drużyna zmierzy się na własnym boisku z Ostrovią Ostrów Wlkp, we wtorek 30 kwietnia udadzą się na mecz do Kępna a 4 maja również na wyjeździe zagrają w Kaliszu.

1__23__1.JPG
Na spotkanie w ramach 27 kolejki ligowej udaliśmy się do niżej notowanego zespołu Kotwicy Kórnik. Pozycja w tabeli w żaden jednak sposób nie odzwierciedlała wydarzeń na boisku. Zespół gospodarzy od pierwszego gwizdka nie zamierzał tylko się bronić i przez pierwsze minuty sobotniego spotkania był zespołem przeważającym. W miarę upływu czasu do głosu zaczęli dochodzić nasi zawodnicy. Swoje sytuacje na zdobycie gola mieli Jacek Kopaniarz i Mikołaj Jankowski, a intuicyjna obrona Tobiasz Nowickiego strzału z główki gracza Kotwicy uchroniła nas od straty bramki. Druga odsłona rozpoczęła się od bardziej zdecydowanych ataków naszego zespołu, ale zdobyczy bramkowej niestety nie przyniosła. Najlepszej okazji w drugiej części nie wykorzystał Jankes, który nie trafił w światło bramki z piątego metra. Gospodarze również mieli swoją setkę, ale w sytuacji sam na sam obronną ręką wyszedł Tobiasz Nowicki. Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym podziałem punktów, co spowodowało spadek o jedno oczko w ligowej tabeli na 11 miejsce. W przyszłą sobotę  27-04-2019 o godz. 16:00 na własnym obiekcie podejmować będziemy 16 zespół obecnych rozgrywek KS Opatówek i inny wynik jak zwycięstwo nie wchodzi w rachubę.
Autor: R.Ł.

W czwartek 18 kwietnia Victoria Września rozegrała kolejny mecz w lidzie wielkopolskiej. Po kolejnym ciężkim spotkaniu pokonaliśmy na własnym boisku Transnet Krotoszyn 5:4 i umocniliśmy się na trzecim miejscu w tabeli. Trzy bramki dla naszego zespołu zdobył Mikołaj Czajczyński a po jednym trafieniu zanotowali Tomasz Antkowiak i Mikołaj Focht. W przyszłym tygodniu zespół trampkarzy rozegra aż dwa spotkania. We wtorek zawodnicy udadzą się do Konina na mecz z Górnikiem a w piątek 26 kwietnia o godz. 18.00 rozegrają spotkanie na własnym boisku gdzie przeciwnikiem będzie Ostrovia Ostrów Wielkopolski.

Chrystus Zmartwychwstał...
Chrystus Zmartwychwstał, aby człowiek żył pełnią własnego życia: aby człowiek żył z Boga i w Bogu.
-Jan Paweł II

Życzenia zdrowych pogodnych Świąt Wielkanocnych, przepełnionych wiarą nadzieją i miłością.Radosnego wiosennego nastroju, smacznego jajka oraz mokrego dyngusa, wszystkim kibicom, sympatykom oraz pracownikom naszego Klubu składa Zarząd Miejskiego Klubu Sportowego Victoria Września.

Zarząd MKS Victoria Września

Zespół młodzika starszego Victorii rozegrał już 3 mecze w rundzie rewanżowej. Dnia 7 kwietnia podejmowaliśmy na własnym stadionie lidera rozgrywek zespół Górnika Konin. Po bardzo słabej grze w naszym wykonaniu i kilku podstawowych błędach w obronie, które bezlitośnie wykorzystali przyjezdni przegraliśmy zdecydowanie 8:0. Na trzecią kolejkę ligową drużyna udała się do Brudzewa gdzie mieliśmy się zmierzyć z tamtejszą Kasztelanią. Wyciągnięte wnioski z poprzedniego spotkania oraz dobra i przemyślana gra naszego zespołu sprawiła, że odnieśliśmy pierwsze i miejmy nadzieję nie ostatnie zwycięstwo (2:0) w rundzie wiosennej. Obie bramki dla Victorii zdobył kapitan zespołu Frątczak Kacper. W obu meczach zagraliśmy w składzie: Stanisławski, Hęś, Pohl, Kaczmarek Krystian, Kaczmarek Wiktor, Ściernicki Szymon, Staniszewski, Pruszyński, Frątczak Klaudiusz, Frątczak Kacper, Kożuchowski, Małek, Kurzajak, Matusiak, Pocztarek, Mikołajczyk, Woźniak. Następny mecz rozgrywamy we Wrześni dopiero 28 kwietnia z drużyną z Turku.

W sobotę 13 kwietnie zespół Janusza Hofmana udał się na bardzo ciężki mecz do dalekiego Leszna. Po bardzo dobrym występie przywiózł z Leszna 3 jakże potrzebne punkty na początku rundy wiosennej. Po 2 trafieniach Jakuba Marciniaka zwyciężyli miejscową Polonię 2:0. Już w najbliższy czwartek o godz.10.30 do Wrześni przyjedzie LKS Gołuchów, serdecznie zapraszamy. Autor: Janusz Hofman

Na 6 kwietnia zaplanowany był start Ligi Wielkopolskiej. Pierwszym rywalem był zespół Stali Pleszew. Podopieczni Janusza Hofmana ulegli rywalom 7:1. Pierwsze "śliwki robaczywki" Nasza drużyna wiosenne zmagania rozpoczęła bez swojego najlepszego strzelca - Kamila Kaniora, który wiosną został zawodnikiem I zespołu. Drużyna musi okrzepnąć i pogodzić się z brakiem Kamila. Jesteśmy przekonani że następne mecze zakończą się sukcesem.
Autor: Janusz Hofman

Liga wojewódzka 2019-04-15

Victoria Września pokonała na wyjeździe SKP MOS Słupcę 6:4. Bardzo dobrze zaprezentowaliśmy się zwłaszcza w pierwszej połowie, gdzie skrupulatnie wykorzystywali każdy błąd przeciwnika. W końcówce spotkanie wśród naszych zawodników wkradła się trochę nerwowość w grę ale zespół wytrwał do końca. Hat trick zanotował Mikołaj Czajczyński, dwie bramki dołożył Jakub Rozmiarek a jedną z rzutu wolnego Wiktor Strzelczyk. W Słupcy zagrali: Czajczyński, Dziekan, Czopek, Focht, Dębicki, Gonet, Kołodziejczak, Małek, Ogrodowczyk, Pokładecki, Pruchnik, Roszyk, Rozmiarek, Skrzypczak, Strzelczyk, Szkudlarek, Wardeski, Wysocki. Po czterech spotkaniach Victoria z 7 punktami na koncie zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Kolejne spotkanie rozegramy na własnym boisku w czwartek 18 kwietnia o godz. 13.30 a przeciwnikiem będzie Transnet Krotoszyn.

1__2__1.JPG

Sobotnie spotkanie z grającą na boisku w Zagórowie Hutą Łukomską było ciężkim sprawdzianem dla naszego młodego zespołu rezerw Victorii Września. Przewyższający nas warunkami fizycznymi zespół gospodarzy od pierwszych minut ruszył do szturmowania naszej bramki. Bardzo dobrze grający nasz zespól umiejętnym przesuwaniem się po boisku nie pozwalał jednak na zbyt wiele Orłom, a kilkakrotnie sam mógł się pokusić o zdobycz bramkową. Swoje sytuacje mieli Sebastian Knop, który pomylił się nieznacznie uderzając z boku pola karnego, Gracjan Siwiak, którego uderzenie z 16 metrów okazało się za słabe i bramkarz gospodarzy wyłapał futbolówkę, a uderzenie Dawida Szymańskiego z linii bramkowej wybił obrońca gospodarzy. Wynik do przerwy 0:0, a w szatni wielka mobilizacja i jak się miało okazać spektakl w wykonaniu naszego zespołu. Z racji tego, że drugą połowę graliśmy z wiatrem ruszyliśmy do bardziej zdecydowanych ataków na bramkę Orłów. W 60 minucie wykonywaliśmy rzut rożny. Piłka posłana bezpośrednio w światło bramki tak zmyliła jednego z obrońców gospodarzy, że sam pokonał swojego bramkarza. Gospodarze ruszyli do odrabiania strat i już niespełna 2 minuty później w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem znalazł się zawodnik Huty. Wyjście naszego golkipera przed szesnastkę zakończyło się zagraniem ręką i w konsekwencji czerwoną kartką dla naszego bramkarza. W bramce zastąpił go rezerwowy obrońca Nikodem Til i już w pierwszej interwencji popisał się efektowną paradą chroniąc nas przed utratą bramki. Gospodarze atakowali, a my odgryzaliśmy się groźnymi kontrami. Po jednej z nich w 83 minucie sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Dawid Szymański i wtedy już wiedzieliśmy, że tego meczu nie możemy przegrać. Bardzo ostro, a momentami nawet brutalnie grający zespół Huty Łukomskiej skarcony został jeszcze raz w 94 minucie meczu. Rzut wolny z około 18 metrów na bramkę zamienił Gracjan Siwiak, a sędzia zaraz po tym zakończył sobotnie spotkanie. Zwycięstwo pozwoliło zrównać się punktami z Polonią Golina i zasiąść na fotelu lidera rozgrywek A Klasy. Za tydzień kolejny wyjazd naszego zespołu, tym razem zmierzymy się z bardzo silną Spartą Konin i obyśmy ponownie wracali w takich samych nastrojach co w minioną sobotę z Zagórowa.
Autor: R.Ł.

akmet.png











Firma AKMET jest producentem części do maszyn rolniczych działająca na naszym rynku już ponad 20 lat. Swoją działalnością obejmuje również produkcję przyczep rolniczych i samochodowych, oraz działalność usługową w zakresie cięcia, gięcia i spawania. Miło nam poinformować, że firma AKMET została fundatorem strojów piłkarskich dla drużyny żaków z rocznika 2009 naszego klubu. Bardzo serdecznie dziękujemy w imieniu zawodników i zarządu i liczymy na dalszą współpracę.
IMG_0278_1.JPG

_4092265_1.JPG
Autor: R.Ł.


  Strony Poprzednia strona  ... 13  14  15 ...  Następna strona  

Sponsorzy główni:

logo_pik.jpg logo_master_sport.jpg
solarium.jpg Magmar.jpg Gestamp.jpg Oskar.jpg

Oskar.jpg

Pozostali sponsorzy:

   budex SGB.jpg    Inalfa_RS_Polen.jpg logo_tonsil.jpg cpir.jpg Dexon.jpg Gibowski.jpg Astat_logo.jpg Kaufland.jpg Hotel Jola Czarnobia Grinbud images/sponsorzy/elstach.jpg images/sponsorzy/orzechowski.jpg Grinbud Grinbud Grinbud Solidarnosc_VW_Poznan.jpg logo-expectum_1.jpg Grinbud

Partnerzy:

LogoNowaWrzesniapl.jpg radio_wrzesnia.png wosir.jpg

Gniatkowski.jpg

Sponsor techniczny:

Logo_ZINA.jpg

Triceps.jpg